Miód, pasieka, Sklep
Tropilaelaps

Czy Tropilaelaps zagraża polskim pasiekom?

28 września 2026 9 0 0

W świecie pszczelarskim pojawiła się nazwa, która coraz częściej budzi zainteresowanie: Tropilaelaps. To rodzaj roztoczy pasożytujących na pszczołach, a szczególnie niebezpiecznych dla ich czerwiu. Jednym z gatunków, o którym obecnie mówi się najwięcej, jest Tropilaelaps mercedesae. Dlaczego ten niewielki pasożyt wzbudza tak duże zainteresowanie? Czy zagrozi pszczołom w Polsce?

Tropilaelaps – nowy pasożyt pszczół

Dlaczego ten nowy szkodnik pasiek wzbudza takie zainteresowanie? Ponieważ może powodować poważne problemy w rodzinach pszczelich. Tropilaelaps żeruje przede wszystkim na rozwijającym się czerwiu. Przy nasilonej inwazji dochodzi do uszkodzenia i zamierania czerwiu, zaburzenia rozwoju rodziny, a w konsekwencji do jej osłabienia.

To szczególnie istotne dlatego, że pszczoły miodne w Europie nie mają długiej historii kontaktu z tym pasożytem. Tropilaelaps wywodzi się z Azji, ale w ostatnich latach obserwowany jest jego geograficzny zasięg poza pierwotnym obszarem występowania. Badania opublikowane w 2026 r. wskazują na jego ekspansję na zachód i pojawienie się w nowych populacjach pszczoły miodnej.

Tropilaelaps mercedesae

Tropilaelaps a warroza – podobieństwa i ważna różnica

Porównanie z warrozą jest naturalne. Varroa destructor, czyli roztocz odpowiedzialny za warrozę, jest obecnie jednym z najważniejszych problemów zdrowotnych pszczół.

Tropilaelaps również jest roztoczem pasożytniczym, ale jego biologia jest inna. Szczególnie istotne jest to, że Tropilaelaps jest silnie związany z czerwiem. Dorosłe roztocze mogą przemieszczać się na pszczołach, ale ich okres przebywania na pszczołach dorosłych jest znacznie krótszy niż w przypadku Varroa. Ta różnica ma znaczenie dla sposobu monitorowania i potencjalnego zwalczania pasożyta.

Właśnie dlatego doświadczenia zdobyte podczas walki z warrozą nie mogą być automatycznie przenoszone na Tropilaelaps.

Dlaczego we wrześniu 2026 roku mówi się o nim tak głośno?

Powód jest bardzo konkretny. 31 sierpnia 2026 roku potwierdzono wystąpienie Tropilaelaps spp. w Turcji, w prowincji Artvin, w północno-wschodniej części kraju. Informacja ta ma znaczenie dla europejskiego pszczelarstwa, ponieważ region znajduje się w pobliżu granicy z Gruzją.

Wcześniej, w sierpniu, Europejskie Laboratorium Referencyjne ds. Zdrowia Pszczół (EURL) informowało o podejrzeniu obecności Tropilaelaps mercedesae w tym regionie. Wówczas obserwacje nie były jeszcze oficjalnie potwierdzone przez tureckie władze. Dziś sytuacja jest już inna – potwierdzenie nastąpiło.

Spróbuj miodu słonecznikowego z pasieki Pszczoły i My. Odwiedź stronę sklepu internetowego

To nie pierwszy sygnał ekspansji pasożyta

Turcja nie jest jednak jedynym powodem, dla którego europejscy specjaliści przyglądają się Tropilaelaps z dużą uwagą. Obecność T. mercedesae została wcześniej potwierdzona w Gruzji, między innymi w regionie Samegrelo-Zemo Svaneti. Naukowcy opisują obecnie ekspansję tego pasożyta jako zjawisko wymagające zwiększonego monitoringu i przygotowania europejskiego pszczelarstwa.

Co istotne, aktualne informacje EURL wskazują, że na terenie Unii Europejskiej Tropilaelaps pozostaje niepotwierdzony. Komisja Europejska nadal opisuje tego pasożyta jako szkodnika nieobecnego w UE i utrzymuje szczególne wymagania dotyczące przywozu pszczół, właśnie po to, aby ograniczyć ryzyko jego wprowadzenia.

Tropilaelaps mercedesae nowe zagrożenie dla pszczół w Europie

Tropilaelaps – 2 gatunki i ich zagrożenie dla pasiek

Media pszczelarskie opisują dwa gatunki Tropilaelaps clareae i Tropilaelaps mercedes. Przez wiele lat oba te pasożytnicze roztocze pszczół były ze sobą mylone i traktowane w literaturze pod jedną nazwą (Tropilaelaps clareae). Dokładne badania genetyczne i morfologiczne pozwoliły jednak na wyraźne rozróżnienie dwóch odrębnych gatunków zdolnych do niszczenia rodzin pszczoły miodnej: T. clareae oraz T. mercedesae. Ten drugi stanowi duże zagrożenie, gdyż szybko zbliża się do Europy. Pierwszy pozostaje w rejonach Azji subtropikalnej i tropikalnej. 

Czy mamy powody do paniki, czy do czujności?

Do czujności – zdecydowanie. Do paniki – nie. To ważne rozróżnienie. Zagrożenie związane z jego dalszym rozprzestrzenianiem należy traktować poważnie. Europejskie służby weterynaryjne i laboratoria referencyjne zwracają uwagę przede wszystkim na konieczność wczesnego wykrywania pasożyta. Jest to istotne, ponieważ w przypadku nowego ogniska szybkie wykrycie daje możliwość podjęcia działań ograniczających jego rozprzestrzenianie.

Tropilaelaps mapa europy i kraje zagrożone

Jak może się rozprzestrzeniać i co to oznacza dla polskich pszczelarzy

Jednym z najważniejszych zagrożeń są przemieszczanie rodzin pszczelich, matek i materiału pszczelarskiego. Właśnie dlatego przepisy unijne dotyczące importu pszczół zawierają konkretne wymagania mające zapobiegać wprowadzeniu Tropilaelaps na teren UE. Przy imporcie matek pszczelich wymagane jest między innymi pochodzenie z obszaru, na którym nie zgłoszono występowania tego pasożyta, a materiał towarzyszący pszczołom musi być wolny od tego pasożyta.

Dla polskich pszczelarzy najważniejszym słowem jest dziś bioasekuracja. Chodzi o odpowiedzialne ograniczanie możliwości zawleczenia egzotycznego pasożyta do własnej pasieki. 

Płynny miód spadziowy. W świetnej cenie, prosto z naszej pasieki. Zobacz ofertę.

 

 

Tags: pasożyt pszczół, Tropilaelaps, Tropilaelaps mercedesae, warroza, zdrowie pszczół Categories: Zdrowie pszczół
share TWEET PIN IT SHARE