Wiele osób zastanawia się jak pomóc pszczołom. Niektórzy nawet angażują się w tzw. wirtualne adopcje i przekazują pieniądze organizacjom, które obiecują za nich zadbać o dobro owadów zapylających. Jednak dużo prostsze jest samodzielne pomaganie pszczołom – bez pośredników i bez wydawania pieniędzy. Wystarczy podejmować trafne decyzje. Oto jedna z nich. Warto od niej zacząć, gdyż wiąże się ona z początkiem wiosny, a więc i z rozpoczęciem pszczelego sezonu.
Bezcenny pokarm
Właśnie zakwitają wierzby, których „bazie” / „kotki” są zwykle chętnie zrywane przez ludzi by ozdobić mieszkanie. Jednak mało kto zastanawia się, że z bazi rozwijają się kwiaty wierzby. Są to niezwykle cenne źródła pierwszego po zimie pokarmu dla pszczół.
Zarówno nektar (z kwiatów żeńskich) jak i pyłek (z kwiatów męskich) stanowią wspaniałe pożywienie. Pomagają pszczelej rodzinie nabrać sił po zimie i zdrowo się rozwijać. Niszcząc bazie pozbawiamy owady zapylające źródła pokarmu, którego w żaden inny sposób nie są one o tej porze roku zastąpić.
Zatem, jeśli chcecie realnie pomóc owadom zapylającym zrezygnujcie z niszczenia wierzb, które szykują się do kwitnienia. Ten gest nic nie kosztuje, a w znaczący sposób pomaga utrzymać w środowisku dużą bazę pożytkową dla owadów.
Jeśli chcesz pomóc pszczołom, zamiast adoptowania wirtualnych owadów wspieraj te realne
Ziarnko do ziarnka…
Niejedna osoba powie, że to przesada. Takie głosy słyszeliśmy już w ubiegłym roku, gdy po raz pierwszy pisaliśmy o tym, że warto zostawić bazie pszczołom. Jednak właśnie od małych gestów zaczyna się wielka zmiana. Jeśli setki, tysiące i dziesiątki tysięcy bazi zostawimy pszczołom – więcej owadów będzie mogło dzięki nim żyć i się rozwijać.
Jak w przysłowiu: „Ziarnko do ziarna, a zbierze się miarka”. Czyż nie według tej samej zasady pszczoły wykonują pracę dla nas? Zbierają po kropelce nektar z miliona kwiatów, abyśmy mogli jeść miód. Przenoszą miliardy drobinek pyłku, aby zapylić rośliny, których owoce żywią ludzi.
A więc, drobny gest może wiele. Dowiodły tego pszczoły, zatem i my możemy.
Od dwóch dni trwa wiosna. Pogoda sprzyja i wierzby kwitną coraz intensywniej. Warto zobaczyć jak bardzo „bazie” przyciągają pszczoły i jak te owady ciężko pracują, aby tę odrobinę pokarmu zanieść do swoich uli.
PS
Chcecie posadzić piękne wierzby w swoim ogrodzie? Pomożemy Wam w tym roku. W środku lata w pasiece Pszczoły i My będziemy udostępniać bezpłatnie sadzonki pięknych, obficie kwitnących wierzb. Po kwitnięciu naszych krzewów pobierzemy z nich sadzonki. Jak tylko się ukorzenią opublikujemy informację o możliwości odbioru ich w naszej stacjonarnej pasiece w Wysychach. Zapraszamy wszystkich chętnych do sadzenia tych krzewów i drzew. Będą zdobić wasz ogród, będą karmić owady zapylające.
Sadzonki obficie kwitnącej wierzby będzie można tego lata odebrać bezpłatnie w pasiece Pszczoły i My w Wysychach