Zimą zdarza się, że pszczela rodzina umiera nie dożywając wiosny. Powodów może być kilka i warto im się przyjrzeć. Dlaczego pszczoły umierają?
Jednym z powodów dla których pszczoły nie przeżywają zimy jest zbyt mały zapas pokarmu. Jeśli pszczoły nie zgromadziły wystarczająco dużo miodu, albo pszczelarz podał im zbyt mało syropu, to taki scenariusz będzie bardzo prawdopodobny.
Niedostateczne zapasy pokarmu w ulu na zimę to duża szansa śmierci całej pszczelej rodziny. Na szczęście można zimą kontrolować sytuację w ulu i w przypadku głodu podać pszczołom pokarm, który je uratuje.
Mało doświadczeni pszczelarze mogą popełniać taki błąd. Jednak zawsze mogą w trakcie zimy skontrolować sytuację w ulu i zareagować. Wtedy ratunkiem jest podanie interwencyjnie specjalnego ciasta dla pszczół, co uratuje je od śmierci głodowej.
Porażenie pszczelej rodziny patogenami to częsty powód śmierci całych rodzin pszczelich. Niestety zagrożeń jest w pasiece wiele. Najpopularniejszym jest warroza, czyli porażenie pszczół przez roztocza Varroa destructor, który niczym kleszcz wysysa z owadów hemolimfę. Szkodzi zarówno owadom dorosłym, jak i larwom. Błyskawicznie się namnaża i może szybko zniszczyć pszczelą rodzinę.
Na liście zagrożeń są także choroby bakteryjne, wirusowe i grzybowe, które mogą w skrajnych przypadkach tak osłabić pszczoły, że te nie będą w stanie normalnie funkcjonować, a w konsekwencji umrą.
Jeśli w ulu namnożą się patogeny to życie pszczół będzie zagrożone. Wrogiem numer jeden jest dla owadów warroza. Jednak choroby grzybowe, bakteryjne i wirusowe również mogą być bardzo niebezpieczne
Lista niekorzystnych warunków w ulu, które sprawiają, że pszczoły nie przeżywają zimy, jest długa. Jednym z nich jest zła wentylacja w ulu. Zbyt duży przewiew i wyziębienie, lub przeciwnie – nadmierne ocieplenie połączone ze słabą wentylacją to zagrożenia dla pszczół. W drugim przypadku jeśli z ula nie wydostaje się nadmierna wilgoć prowadzi to do rozwoju pleśni i chorób.
Warunki w pasiece oraz w ulach mogą wpłynąć negatywnie na pszczoły. Zbyt duży przewiew i chłód w ulach oraz zbyt mały, powodujący zawilgacanie wnętrza ula, mogą przyczynić się do śmierci owadów.
Pszczele rodziny nie przeżywają zimy także wtedy, gdy są często niepokojone np. przez zwierzęta. Chodzi tu o obecność w ulu myszy, która schowała się w nim, aby przezimować. Buszując w ulu, hałasując, podgryzając plastry i miód nie pozwala owadom spokojnie funkcjonować w trakcie zimy. Owady zużywają więcej pokarmu, ich gniazdo jest niszczone oraz zanieczyszczane przez gryzonia.
Podobnie ptaki mogą bardzo dać się we znaki zimującym pszczołom. Pisaliśmy o tym już wcześniej. Dzięcioły wydziobujące dziury w ulach, czy sikory, masowo niepokojące pszczoły i wyjadające robotnice to duże ryzyko.
Poznaj aromatyczny i zdrowy – miód z imbirem! Zamów go bezpośrednio z naszej pasieki.