Czy zastanawialiście się kiedyś, jak pszczoły budują plastry z wosku? Ta niezwykła umiejętność owadów skrywa wiele sekretów. Zobaczcie skąd się bierze wosk oraz jak wygląda proces budowania pszczelego gniazda.
Nie wszyscy o tym wiedzą, ale źródłem wosku pszczelego są same pszczoły! Jest to wyjątkowy produkt, który pochodzi bezpośredni z ciał tych maleńkich i pracowitych owadów. Inne pszczele produkty, jak pyłek, miód, czy nawet propolis trafiają do ula ze środowiska naturalnego, w którym żyją pszczoły miodne. To robotnice je przynoszą do gniazda. Natomiast wosk jest wydzieliną ciała owadów.
Wszystkie konstrukcje, które są potrzebne pszczelej rodzinie do przeżycia są wytwarzane samodzielnie przez te owady. Są to plastry, w których namnażają się pszczoły oraz gromadzony jest pokarm. Na zdjęciu widać także trzy mateczniki – specjalne komórki plastrów, z których mogą „przyjść na świat” nowe królowe
Pszczoły mają na spodniej stronie odwłoka specjalne gruczoły woskowe tzw. lusterka. To właśnie w nich powoli wypływa wosk i zastyga w postaci cieniutkich płatków woskowych, łuseczek. Pszczoły zdejmują je i przenoszą do miejsc, gdzie trzeba wykorzystać wosk w budowaniu.
Warto zaznaczyć, że pszczoły woszczarki produkują go wyłącznie tylko w jednym okresie swojego życia. Jest to zadanie, które podejmują wszystkie pszczoły w ulu, gdy dojrzeją do tego etapu. Następuje to w ok. 9 dniu ich życia. Po zakończeniu produkcji wosku, zaczynają pełnić inne funkcje w pszczelej rodzinie, czyli zostają strażniczkami ula, a następnie zbieraczkami.
Jeśli pozwolić pszczołom dowolnie budować plastry z wosku, wykorzystają przestrzeń ula swobodnie tworząc konstrukcje. Jednak dopiero wstawienie do ula drewnianych ramek pozwala usystematyzować pszczele budownictwo. Dzięki temu można ramki wyjmować i nie niszczyć pszczelej konstrukcji.
Warto podkreślić, że wszystkie konstrukcje w ulu, niezbędne do przetrwania pszczelej rodziny powstają właśnie z wosku. Są to plastry woskowe, w których królowa składa jajeczka i „przychodzą na świat” kolejne pokolenia pszczół. Te same struktury wykorzystywane są do gromadzenia pokarmu, czyli miodu, pyłku oraz pierzgi.
Pszczoły dokładnie wiedzą jak budować, aby uzyskać możliwie największą i najdogodniejszą dla owadów powierzchnię użytkową. Jednak to co wygodne dla pszczół nie koniecznie wygodne jest dla pszczelarza, który opiekuje się owadami i pozyskuje od nich miód.
Ramki równo zabudowane plastrami woskowymi to uniwersalne elementy ula. Pszczelarz może je wyjmować, przekładać, odwirować miód i wstawić z powrotem do ula, nie uszkadzając żadnej konstrukcji z wosku.
Jeśli pozwolić pszczołom dowolnie budować plastry w pustym ulu, wykorzystają jego przestrzeń doskonale. Zabudują ją tworząc fantazyjne, układające się faliście plastry. Będą one budować różne połączenia i mostki, oraz rozdzielać się, tworząc swoiste wąwozy i ścieżki. Efekt ich pracy jest piękny, ale nie pozwala na zajmowanie się pszczelą rodziną bez niszczenia tych misternych konstrukcji.
Drewniane ramki, które pszczelarze na całym świece wstawiają do uli, mają za zadanie usystematyzować konstrukcje. Dzięki nim pszczoły budują plastry z wosku według tego samego schematu. Są one równe, zajmują tyle samo miejsca i co najważniejsze – można je wyjmować i wkładać z powrotem. Odbywa się to bez niszczenia tej misternej konstrukcji. A to oszczędza pracę owadów i chroni ich zasoby, a także życie samych pszczół.